RSS
niedziela, 31 maja 2015

W oczekiwaniu na jeepa, który się "robi" zająłem się w weekend Hondą. Stała 1/2 roku na parkingu nie ruszana to teraz naszło ją na fochy. Jak to baba.

Obejrzałem, obmacałem. Poprawki w elektryce dało się zrobić od ręki, jakieś popalone kostki, żaróweczki, czyszczenia, dopieszczenia. Usunąłem obleśne naklejki "bad look" na reflektorach, a przy okazji naklejkę na szybie. 

Zrobiłem sobie listę rzeczy mechanicznych. Na cito piasty/łożyska z tyłu. Bo wyją jak potępione. Same piasty nie są kosztowne tak jak patrzyłem na alledrogo. Pewnie tylko z wymianą będzie zabawa, bo zapieczone na mur. Ale np.wahacze też by wypadało zrobić, a to już gorzej.

Reszt to drobiazgi: wymianę oleju ciachnę w przyszłym tygodniu,tylko filtr muszę kupić.Klima dogorywa, trzeba będzie nabić.Zderzak przedni w zasadzie nie istnieje, zmasakrowany, połamany. Tu tylko wymiana na nowy-używany wchodzi w grę. Jakby jeszcze wyprać tapicerkę to by całkiem całkiem się tym jeździło. Fakt, że obejmując uszy kolanami, ale lepsze to niż telepać się pks-em :-)

Tagi: civic Honda
17:52, mojjeep
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 25 maja 2015

jeepa odstawiłem do warsztatu

Teraz szoruję tyłkiem po asfalcie w Hondzie. Paskudne uczucie, oduczyłem się jeździć mając twarz na wysokości asfaltu. A honda brudna, oblepiona, z wyjącymi łożyskami, szumiącymi, pełnymi nalotu tarczami. Do tego falują obroty, zżera ją rdza, ma resztki przedniego zderzaka wiszące na trytytkach. Ależ pięknie..

Tagi: Honda
15:42, mojjeep
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 17 maja 2015

Odważyłem się w końcu podjechać z jeeepem do Antka. Bo się zachwalał, że się rozrósł (nie on a warszat znaczy). Piaskarka, CNC jakieś chyba też, auto-gaz itepe.

Po zwiedzeniu kątów obmacali mi..samochód.Że będzie parę rzeczy do roboty to ja wiedziałem. Ale żeby aż tyle? Przekładnia,wahacze, półośka (oby tylko ona a nie np.cały most) to z tych grubszych. Jakiegoś zakuwania przewodów czy uszczelek pod pokr.zaworów to nawet nie liczę, bo i po co. I tak kwotę jak za małe auto. 

A dzisiaj przepraszam się z Hondą. Po 6 miesiącach stania aku siadł, oby tylko to, bo nie odpaliła. I przegląd do zrobienia jest. Jak już będzie latać to oliwę wymienię+coś ze skatowaną blacharką trzeba zrobić. Przedni zderzak: brak, tylny błotnik: zdegradował się.Hondka będzie przez parę tygodni wozem serwisowym, jak chłopaki rozbiorą jeepa, ale to ten typ, co lata dopóki jej kółka nie odpadną.

Żeby nie było tak do końca smętnie to Antek wygrzebał mi jakieś lekko wymęczone większe oponki AT. Zmieściły się na 16" i pod 2 cale liftu. KoJot nabrał trochę agresywniejszego charakteru przez to. Znaczy jak stoi. Bo jak jedzie to telepie się wszystkimi nitami co lekko psuje efekt :-)Przynajmniej następnym razem jak ukręcę półośkę to będę wiedział z jakiego powodu. Ot większe i agresywniejsze kółka. Jeszcze z tydzień się jeepem nacieszę, później 2-3 tygodnie będę go oglądał co najwyżej na obrazkach.

Zakładki:
Http://go.jeep-xj.info/
Http://jeepnieci.pl
Www.jeep.org.pl/forum
Tagi