RSS
piątek, 19 grudnia 2014

Mój Kojot pod choinkę dostał nowy reduktor. Nie żeby staremu coś dolegało. Ale jazda z reduktorem 231 uczy respektu do napędu na tył i większej mocy. Zwłaszcza na mokrej nawierzchni. Zwłaszcza przy wychodzeniu z szybkich łuków jezdni. 

A żeby było mało, to od razu poszła piasta, bo nowa-nowa się skitrała, na szczęście wymiana gwarancyjna. Do tego sierżant wszedł nowy, jakieś wycieki tylnego mostu na ataku i w okolicy lewego koła.

Plus jakieś gumki, zaciski. Efektów nie widać oczywiście. No może poza tym, że auto nie cieknie jak zarzynany prosiak...

A za to w momencie jak reduktor 242 wskoczył w miejsce 231 to pełen rispekt. Nie ma buksowania przy starcie - jest czysta MOC :-)

Dzisiaj firmowa impreza wigilijna, a ja mam ochotę jakieś bezdroża zwiedzić. Zwłaszcza, że pada deszcz, jest ciepło. To idealna pogoda na taką off-roadową zabawę.

sobota, 06 grudnia 2014

No właśnie - sypnęło by śniegiem, to mógłbym się trochę pobawić na śniegu. Dzisiaj marznący deszcz tylko. Napęd na tył... i zabawa niezła, 200koni nie do opanowania. Dopiero napęd part-time w KoJocie pozwolił opanować bestię.

A mi zaczął się marzyć jakiś fajny, cięższy terenowo projekt. Może wiosną by coś ruszył. Bo siedzenie w domu naprzemian praca, praca zaczyna mi wychodzić bokiem. Kusi wjechać gdzieś głębiej w bezdroża. O tak..

20:44, mojjeep
Link Dodaj komentarz »
Zakładki:
Http://go.jeep-xj.info/
Http://jeepnieci.pl
Www.jeep.org.pl/forum
Tagi