RSS
poniedziałek, 30 grudnia 2013

Wolny dzień, przyzwoita pogoda. Udało się zaliczyć offroadową przejażdzkę, a dokładniej trasę z Auto Świata. Generalnie trasa nie jakaś trudna, parę fajnych miejsc, parę miejsc budziło wątpliwości pod tytułem "gdzie ja k.wa jestem". Pewnie łatwiej byłoby korzystając z road-booka w wersji elektronicznej, ale gdzie ten smaczek podróżniczy w takim przypadku?
Stanęło więc na wersji papierowej.
Idealna pora roku na tę trasę, część dróżek pokryta błockiem, tereny przy łąkach, czy przy lasach wymagające użycia 4x4.. Ba! Nawet 3 razy zapiąłem reduktor! Pewnie jakby odbił gdzieś w bok to by zaliczył trudniejszy teren. Zdarzały się jakieś żwirownie, nawet bród (ale sporo wody, nie ryzykowałem), metalowy, wąski mostek. Naprawdę niewiele jazdy "po czarnym", całą trasę dominowały szutry. W wielu miejscach lokalsi radzą sobie wyłącznie traktorami 4x4.. monstery budzące podziw. W razie czego mogłyby pomóc pewnie.
Poza kilkoma mylącymi opisami w road-booku były miejsca z zakazem wjazdu typu ścinka drzew, czy teren leśny objęty monitoringiem. Lepiej ominąć niż szukać kłopotów. Parę fajnych miejsc do zwiedzania się przytrafiło na trasie-m.in. zamek w Liwie (Liwiu?) czy naprawdę malowniczy skansen.
Atrakcji masa, jeden zimowy dzień to za mało! Ciemno robi się ok 15:00, warto o tym pamiętać.
Ogólna ocena? Polecam. Nie wiem jak w sezonie zimowym, wielu dróg, skrzyżowań w polu może po prostu nie być widać pod śniegiem. Dla mniej wprawnych można na 2 auta, wtedy nawet przeprawa brodem jest niestraszna. Jadąc z głową ta trasa robi się bezpieczna, malownicza i całkiem urozmaicona jak na to co oferuje offroadowe Mazowsze.
Z drugiej strony w sezonie letnim to te wszystkie szutry będą oferować kurz i niewiele więcej. Chociaż pewnie zielone widoki też...


Rys.1.Główny sprawca zamieszania, tzw. Osiołek

Rys.2. Zamek/Zbrojownia w Liw. Z tyłu fragmenty fortyfikacji, 3 armaty, poniżej plaża i malowniczo zawijająca rzeczka.

Rys.3. Okolice skansenu, zasnute mgłą wyglądały naprawdę malowniczo.

Rys.4.Szutrówka. Osiołek. Noclegownia. Drzewo. Płot. Ot taka nieskładna, losowa kompozycja.

Tagi: bug Liwiec
15:02, mojjeep
Link Dodaj komentarz »
sobota, 28 grudnia 2013

Nastał wolny (naprawdę) weekend i trzeba coś z tym zrobić. Nic, że obolały i chrupiący kręgosłup, wciąż niewydolna ręka. Plan jest taki, żeby zrobić plan i się gdzieś ruszyć w teren.
Na jeeporgu nic, znaczy cisza, na lokal jakoś nigdy nie pchałem się o dostęp. Ale pedał gazu swędzi, żeby pojeździć. Zacząłem szukać w necie. Kryteria? Niedaleko Warszawy a więc mazowsze, w odległości pozwalającej w 1-1.5 dnia wrócić do domu. Kolejne kryterium-legalność. Nie zamierzam się ganiać z leśnikami czy spacerującym ludziom po piętach jeździć. W zasadzie to wszystkie wymagania. Ale pierwszy odsiew dał dokładnie nic. Dyskusje na forach, bądź to przestarzałe, bądź niewiarygodne. Albo bluzgi turystów "plecaków" na quadowców, rowerowców na kierowców itp. Masakra jakaś.
I to mnie podkusiło, żeby zrobić jednak dokładniejszy rekonesans i usystematyzować sobie to co mam (ew.to co mieć powinienem).

Najbardziej obiecujące znalezisko to trasa z Auto Świata, Isuzu D-Max. Nawet road-booka dają i ślady na większość aplikacji.
http://www.auto-swiat.pl/1-isuzu-d-max-miedzy-liwcem-bugiem-podroz-wiejskim-klimacie

Kolejny potencjalnie ciekawy punkt to serwis www z listą legalnych obiektów:
http://www.legalnyoffroad.pl
Na razie bazę ma dość ubogą, ale trzymam kciuka za rozwój serwisu. Korzystając z tej mini-bazy znalazłem to http://www.ekstremalne4x4.pl/
Ceny niezbyt niskie, ale na zdjęciach sporo jeepowych, a to swoista rekomendacja....

Kolejny serwis tego typu to znana mi już wcześniej stronka ze żwirowni w Kołbieli. Jest niesamowicie szczegółowa, zrobiona z rozmachem. Satysfakcjonuje crossy, avt no i oczywiście tych którzy jeżdzą w autach.
http://zwirowa.80.pl/

No i szukam dalej. Dodałem jeszcze jedno kryterium. Żeby to nie było miejsce typu "śmietnik/wysypisko". Jakoś mi się nie uśmiecha jeździć "wkoło komina" pełnego starych desek sedesowych i telewizorów z zeszłego stulecia :-)

Drobna wzmianka o torach i trasach off-road w polskiego offroadu:
http://www.polskioffroad.com/polskioffroad/02_katalogi_ofert/03_tory_i_trasy/tory_off_road.htm
Co ciekawe-ekipa wydaje przewodnik który można pobrać (jakaś niewygórowana opłata za to) i wtedy mknąć legalnie po krzaczorach. A wersja zima-wiosna to już bliżej ekstremu ;-)
Parkuję sobie tę opcję, mam za mało czasu, żeby wpłacić kasę, pobrać itp. Pieniądze nie wpłyną w 3 min na ich konto. Ale skorzystam na przyszłość. Wersja (2013) wygląda na aktualną a zdjęcia są bardzo zachęcające.

Przypomniało mi się, że Toyota miała swój teren/tor gdzieś pod Łomiankami. Temat do podrążenia.

Legenda mówi, że są jeszcze wersje papierowe, wydane m.in. przez BGF chyba (dodawane były do kompletu opon). Ale nic takiego nie znalazłem. Fakt, że nie szukałem jakoś mega długo, parę zapytań na alledrogo i tyle.
Cóż, mazowieckie jest płaskie, dróg legalnych, nieutwardzonych coraz mniej. Po grzyba ten Parch rdzewieje mi na parkingu mógłbym powiedzieć.

Dobra, gnam pakować liny asekuracyjne i hi-lifta bo jutro rano ruszam szukać przygód na szlaku.
LUSTERECZKO W TWOJĄ STRONĘ jak mawiają na CB



czwartek, 26 grudnia 2013

Tekst który mnie urzekł dzisiaj

sentyment czuje się do sprzętu z czasów gdy człowiek nawet przy minus pięciu i w wodzie z lodem po kolana nie miał problemów z erekcją ...
później to zwalanie winy na wszystko dookoła

 

Tagi: sentyment
09:36, mojjeep
Link Dodaj komentarz »

12 stycznia 2014. Zapisani na rajd z okazji WOŚP. Ursynów, gdzieś tam pod laskiem będzie kilka dziur, trochę błota, może rozjeżdżony śnieg. Trzy pagórki, dziura w ziemi, ciasno wytyczony między taśmami OS szybkościowy. W zasadzie na nic więcej nie można liczyć.

A nie.

Klimat będzie. I tylko dlatego jadę.

czwartek, 12 grudnia 2013

No to w końcu skorzystałem z tego, że mam 4x4..a w zasadzie z tego, że mam opony MT. Po paru miesiącach jazdy tylko po czarnym znalazłem się w sytuacji, kiedy Patrol pokazał "pazury".
Zatłoczony parking przy Jerozolimskich. Inne miejsca parkingowe oddalone o jakieś kilometry. I stoi sobie Landryna na wysepce błota. I do tego jakiś sąsiad, bo na rejestracji "WA", Białołęka.
Skorzystałem i ja. Wjechałem z rykiem silnika. I stanąłem  w błocie. Nie żebym nie był dumny z tego! Pogromca bezdroży hehe.
No ale blotko fajne, mlaskające, idealne do zabawy. Szkoda, że miejsce ma 3 metry na 3 metry. Ale tak sobie pomyślałem, że przy tej pogodzie to może by w weekend gdzieś się poturlać i pojeździć w bardziej wymagającym terenie. Żebym faktycznie 4x4 załączył.


Tagi: błoto
09:19, mojjeep
Link Dodaj komentarz »
Zakładki:
Http://go.jeep-xj.info/
Http://jeepnieci.pl
Www.jeep.org.pl/forum
Tagi