RSS
niedziela, 13 maja 2018

Znów zapach benzyny. Tym razem Warsaw Oldtimer Show.

Parę fajnych chrupków było-typu stary Fiat Multipla, citroeny, fantastycznie się prezentujące mustangi. Zdecydowanie przeważały jednak mercedesy. Średnio stare, stare, bardzo stare. Ale to może świadczy tylko, że faktycznie mercedesy są trwałe. I stary już muszę być jak Merc500 czy 600-seta to Oldtimer. 

Mi w oko wpadł fajny Chevi Impala, czy obiekt moich westchnień - fordzik F250.

 

 

 



piątek, 20 kwietnia 2018

Nie bardzo wiem/pamiętam o co chodzi w tym "ja bez trybu", ale nie miałem pomysłu na tytuł.

W każdym razie wiosna za pasem i można odkurzyć zawieszenie...

 

 

A tu z ostatniego nocnego wypadu - ucieszony byłem, że w końcu dotarłem do cywilizacji. Bo coś mnie podkusiło pchać się na bezdroża wschodniego mazowsza. I były momenty, że robiło się grubo. 

18:10, mojjeep
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 lutego 2018

..wiosną zwiedzam (a w każdym razie planuję)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Carska_Droga

10:20, mojjeep
Link Komentarze (8) »
niedziela, 24 grudnia 2017

Akumulator się zesr.ł. Akurat dzień przed wigilią. Jeep to potrafi mi poprawić nastrój, nie ma co. Zapakowany prezentami na wyjazd za miasto, przygotowany itp a tu tryk-tryk, tylko grzechot rozrusznika plus migające kolorowo kontrolki. Świąteczny nastrój prysł w jednej sekundzie.

 

Ale za to w nagrodę mogłem sobie grzebnąć w starej Renówce, która robi za wóz strażacki. Skitrała się elektryka CB-radia, a właściwie zasilania, kogut przestał migotać itp więc w wigilijny wieczór zamiast klasycznie - myć okna to ja grzebałem sobie w kabelkach. A potem mała przejażdżka w ramach nagrody. Bo kto by nie chciał se pojeździć wozem strażackim!

Ta renia na fotce poniżej to właśnie ta renia!

20:25, mojjeep
Link Komentarze (20) »
sobota, 16 grudnia 2017

Największa frajda jak ma się 4x4? Możliwość zjechania z drogi ot tak, na zasadzie: "hej, zobaczmy gdzie dojedziemy tą dróżką". Bo jazda z punktu A do punktu B jest ok. Tyle, że warto przy okazji poszukać punktu X, czy sprawdzić, czy nie ma nas w punkcie W no i koniecznie zweryfikować przejezdność w punkcie Z. Polecam tę technikę. Zgubić się, olać pierwotny plan podróży. Zobaczyć coś fajnego. 

Dzisiaj to były Wschodnie okolice Wawy. Ciekawie, bo to bardzo podmokła okolica-momentami odpuszczałem sobie wjazd. (usprawiedliwienie: brak wyciągarki, zasięgu tele no i asysty innego 4x4, wiem, wiem, żałosne wytłumaczenia...). Sporo rozlewisk pokrywających drogi między łąkami. Znalazłem też kapitalne miejsce uformowane przez bobry. Zbudowały tak ogromną tamę, że woda przelewa się już przez drogę. Myślę, że latem będzie to kapitalne miejsce na wypad.

Generalnie plan był trochę inny. Poganiać śladem wierzb, ale się za późno zebrałem, zwłaszcza, że o 15:00 już robi się wieczór. Ale innym razem kto wie.

15:40, mojjeep
Link Komentarze (9) »
niedziela, 10 grudnia 2017

Inspirujący cytat gdzieś ostatnio zasłyszany"Jeśli nie możesz porozmawiać o swoim aucie z innym kierowcą w trakcie tankowania... to po co Ci takie auto?!?"Aaaa już wiem. Seria RoadKill. Cytat może niezbyt dosłowny, bo jankeski akcent mógł mnie mocno zmylić, ale liczę, że sens pozostał.

Mi się często zdarza. Porozmawiać znaczy. I to nie tylko jeepnięty z jeepniętym. Pomijam tu pytania w stylu "Paanie a ile to pali??". Nie wygłupiam się już nawet wtedy z odpowiedziami "A ile wleję".Wracając do tematu. Nie raz krótkie pogawędki się zdarzają. Pytania potencjalnych użytkowników jeepa, czy kolegów w innych modelach.

Generalnie to fajna sprawa w tych wirtualnych i cyfrowych czasach móc chwilkę porozmawiać jak ludź z ludziem.

11:23, mojjeep
Link Komentarze (15) »

Większy przegląd jeepa mi się zbliża. I to oczywiście przed świętami, kiedy żywa gotówka by się przydała. Jak zrobiłem listę, co by tu naprawić, to sporo się tego nazbierało. Że nie wspomnę o rzeczach, które wyjdą dopiero na przeglądzie.

 

Ale jak człowiek ma wybrać czy woli karpia i świerk czy nowe amortyzatory, pasek i końcówkę drążka to wybór jest prosty.

Karpiem i świerkiem nie pojeżdżę. Proste.

hohoho

11:06, mojjeep
Link Komentarze (8) »
czwartek, 09 listopada 2017

Ostatnio na drodze mi stają takie dziwne pojazdy. Trójkołówka to klasyk, ale renówka to już przegięcie.

 



poniedziałek, 30 października 2017

Fotka bez okazji. Zrobiona podczas wyprawy do Rumunii: słynna Transfogarska. Ale pokonana nie w Jeepie a w .... toyocie Aygo.

 

No tak. Auto z wypożyczalni, dychawiczne, maleńkie, ciasne, powolne, atakowane bezlitoście przez nerwowych tubylców jeżdzących jak kozacy. No i BIAŁE. Ale pokonało bez mrugnięcia ponad 300km w ciągu jednego dnia.


Tagi: aygo Rumunia
12:29, mojjeep
Link Komentarze (10) »
niedziela, 29 października 2017

Całkiem niedawna wyprawa do Międzygórza. Oczywiście z przygodami. Dzień wcześniej wymiana opon, bo na łysych to nie wypada w gości jeździć. Ale to pikuś. Tankując zobaczyłem, że coś mi "paruje" podczas tankowania. Deszczowa pogoda, wiatr, więc zarejestrowałem, ale jeszcze nie spanikowałem. Obejrzałem, obmacałem. I nic.W trasie te 400 czy 500km zmusiło oczywiście do kolejnego i kolejnego tankowania. No i dupło. Problem z wlewem LPG, chyba coś się rozszczelniło. We Wrocławiu już, więc w 1/2 drogi. Wyjeździłem resztkę gazu, ale przy tankowaniu gwizdało aż, tak uchodził gaz. Dalsze tankowanie i jazda niemożliwe na LPG. Zakręciłem zawór na butli i z ciężkim sercem dotankowałem Etylinkę 95.Później okazało się, że to rurka od LPG pękła. Wiem nawet dlaczego. Tankuję przez przejściówkę do której dopina się pistolet. Całość waży swoje i stanowi mega dzwignię. Pod wpływem ciężaru całe mocowanie pracowało..pracowało, ruszało się, ruszało... i się urwało.Ale i tak widoki warte grzechu!

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 21
Zakładki:
Http://go.jeep-xj.info/
Http://jeepnieci.pl
Www.jeep.org.pl/forum
Tagi