RSS
niedziela, 24 grudnia 2017

Akumulator się zesr.ł. Akurat dzień przed wigilią. Jeep to potrafi mi poprawić nastrój, nie ma co. Zapakowany prezentami na wyjazd za miasto, przygotowany itp a tu tryk-tryk, tylko grzechot rozrusznika plus migające kolorowo kontrolki. Świąteczny nastrój prysł w jednej sekundzie.

 

Ale za to w nagrodę mogłem sobie grzebnąć w starej Renówce, która robi za wóz strażacki. Skitrała się elektryka CB-radia, a właściwie zasilania, kogut przestał migotać itp więc w wigilijny wieczór zamiast klasycznie - myć okna to ja grzebałem sobie w kabelkach. A potem mała przejażdżka w ramach nagrody. Bo kto by nie chciał se pojeździć wozem strażackim!

Ta renia na fotce poniżej to właśnie ta renia!

20:25, mojjeep
Link Komentarze (11) »
sobota, 16 grudnia 2017

Największa frajda jak ma się 4x4? Możliwość zjechania z drogi ot tak, na zasadzie: "hej, zobaczmy gdzie dojedziemy tą dróżką". Bo jazda z punktu A do punktu B jest ok. Tyle, że warto przy okazji poszukać punktu X, czy sprawdzić, czy nie ma nas w punkcie W no i koniecznie zweryfikować przejezdność w punkcie Z. Polecam tę technikę. Zgubić się, olać pierwotny plan podróży. Zobaczyć coś fajnego. 

Dzisiaj to były Wschodnie okolice Wawy. Ciekawie, bo to bardzo podmokła okolica-momentami odpuszczałem sobie wjazd. (usprawiedliwienie: brak wyciągarki, zasięgu tele no i asysty innego 4x4, wiem, wiem, żałosne wytłumaczenia...). Sporo rozlewisk pokrywających drogi między łąkami. Znalazłem też kapitalne miejsce uformowane przez bobry. Zbudowały tak ogromną tamę, że woda przelewa się już przez drogę. Myślę, że latem będzie to kapitalne miejsce na wypad.

Generalnie plan był trochę inny. Poganiać śladem wierzb, ale się za późno zebrałem, zwłaszcza, że o 15:00 już robi się wieczór. Ale innym razem kto wie.

15:40, mojjeep
Link Komentarze (5) »
niedziela, 10 grudnia 2017

Inspirujący cytat gdzieś ostatnio zasłyszany"Jeśli nie możesz porozmawiać o swoim aucie z innym kierowcą w trakcie tankowania... to po co Ci takie auto?!?"Aaaa już wiem. Seria RoadKill. Cytat może niezbyt dosłowny, bo jankeski akcent mógł mnie mocno zmylić, ale liczę, że sens pozostał.

Mi się często zdarza. Porozmawiać znaczy. I to nie tylko jeepnięty z jeepniętym. Pomijam tu pytania w stylu "Paanie a ile to pali??". Nie wygłupiam się już nawet wtedy z odpowiedziami "A ile wleję".Wracając do tematu. Nie raz krótkie pogawędki się zdarzają. Pytania potencjalnych użytkowników jeepa, czy kolegów w innych modelach.

Generalnie to fajna sprawa w tych wirtualnych i cyfrowych czasach móc chwilkę porozmawiać jak ludź z ludziem.

11:23, mojjeep
Link Komentarze (8) »

Większy przegląd jeepa mi się zbliża. I to oczywiście przed świętami, kiedy żywa gotówka by się przydała. Jak zrobiłem listę, co by tu naprawić, to sporo się tego nazbierało. Że nie wspomnę o rzeczach, które wyjdą dopiero na przeglądzie.

 

Ale jak człowiek ma wybrać czy woli karpia i świerk czy nowe amortyzatory, pasek i końcówkę drążka to wybór jest prosty.

Karpiem i świerkiem nie pojeżdżę. Proste.

hohoho

11:06, mojjeep
Link Komentarze (4) »
czwartek, 09 listopada 2017

Ostatnio na drodze mi stają takie dziwne pojazdy. Trójkołówka to klasyk, ale renówka to już przegięcie.

 



poniedziałek, 30 października 2017

Fotka bez okazji. Zrobiona podczas wyprawy do Rumunii: słynna Transfogarska. Ale pokonana nie w Jeepie a w .... toyocie Aygo.

 

No tak. Auto z wypożyczalni, dychawiczne, maleńkie, ciasne, powolne, atakowane bezlitoście przez nerwowych tubylców jeżdzących jak kozacy. No i BIAŁE. Ale pokonało bez mrugnięcia ponad 300km w ciągu jednego dnia.


Tagi: aygo Rumunia
12:29, mojjeep
Link Komentarze (8) »
niedziela, 29 października 2017

Całkiem niedawna wyprawa do Międzygórza. Oczywiście z przygodami. Dzień wcześniej wymiana opon, bo na łysych to nie wypada w gości jeździć. Ale to pikuś. Tankując zobaczyłem, że coś mi "paruje" podczas tankowania. Deszczowa pogoda, wiatr, więc zarejestrowałem, ale jeszcze nie spanikowałem. Obejrzałem, obmacałem. I nic.W trasie te 400 czy 500km zmusiło oczywiście do kolejnego i kolejnego tankowania. No i dupło. Problem z wlewem LPG, chyba coś się rozszczelniło. We Wrocławiu już, więc w 1/2 drogi. Wyjeździłem resztkę gazu, ale przy tankowaniu gwizdało aż, tak uchodził gaz. Dalsze tankowanie i jazda niemożliwe na LPG. Zakręciłem zawór na butli i z ciężkim sercem dotankowałem Etylinkę 95.Później okazało się, że to rurka od LPG pękła. Wiem nawet dlaczego. Tankuję przez przejściówkę do której dopina się pistolet. Całość waży swoje i stanowi mega dzwignię. Pod wpływem ciężaru całe mocowanie pracowało..pracowało, ruszało się, ruszało... i się urwało.Ale i tak widoki warte grzechu!

 

sobota, 28 października 2017

Czyszczę aparat foto. I wpadło mi parę fotek z Walki czołgów w Orzyszu. Zapakowaliśmy się większą ekipą, taki wesoły KoJot się z tego zrobił. I pognaliśmy na te Mazury. Fajna wycieczka z tego wyszła, trochę przygód bo nas jajami obrzucili (polska gościnność), postaliśmy w mega korku, pojeździliśmy turystycznie, udowodniliśmy, że KoJot to pogromca wysokich krawężników i zaparkuje tam, gdzie inni nawet nie wskoczą.

Sama walka czołgów tragiczna z punktu widzenia widoczności. Dzikie tłumy, które uniemożliwiły zobaczenie czegokolwiek. Gdyby nie zoom aparatu, to byśmy oglądali strzelające do siebie punkty na horyzoncie.

I zupełnie bez sensu nie ma fotek jeepa.

sobota, 15 kwietnia 2017

Przez ponad 1/2 roku bez żadnego wpisu. Trzeba to nadrobić chyba.

14:00, mojjeep
Link Komentarze (1) »
czwartek, 29 września 2016

Jeepek w warsztacie więc przesiadłem się na Hoohoohoondę. A że stała przez rok nieruszana, to wymiana aku, a jazda próbna wykazała, że piasta tylna zajeżdżona na śmierć i zaraz mi koło odpadnie. Pod firmą zdjąłem krawat, przebrałem się w dresik i na luzaczku wymieniam. 

Ściągacze do łożysk, młotek itepe wszystko pod ręką. Luz.
Zajęło mi to 3 razy więcej czasu niż planowałem. 

...ale jak już zwolniłem ręczny, to poszło zdecydowanie szybciej ...


.
Nauczka na przyszłość: przed zdjęciem bębna hamulcowego zwolnić hamulec ręczny. Dużo lżej schodzi bęben. Hm.. i nie trzeba go naparzać wtedy młotkiem 2kg przez 15minut. Uczymy się ;-)

 


22:00, mojjeep
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 21
Zakładki:
Http://go.jeep-xj.info/
Http://jeepnieci.pl
Www.jeep.org.pl/forum
Tagi