Blog > Komentarze do wpisu

Tych klientów nie obsługujemy

Dwie imprezy jednego dnia to dużo. Zwłaszcza jeśli chodzi o Noc Muzeów, gdzie trzeba się sporo poruszać czy odstać swoje w kolejce. Tym razem to była bardzo deszczowa noc. Ale udało nam się zaliczyć kilka fajnych miejsc. Niesamowite wrażenie zrobił na mnie Muzeum powstania Warszawskiego. Naprawdę przeogromny zbiór eksponatów, niesamowita oprawa multimedialna. Czuć tam wręcz euforię, strach, rozczarowanie i te wszystkie emocje które towarzyszyło powstańcom.
Poza tym zajrzeliśmy do wielu innych miejsc, których nigdy bym nie odwiedził gdyby nie taka impreza. No bo kto idzie z własnej i nieprzymuszonej woli do Muzeum Nurkowania...?
A smaczek PRLu.. hm.. niedługo będzie to jedyne miejsce. Co gorsza niewile osób będzie rozumiało po co były kartki na mięso i co to Pewex. 

niedziela, 18 maja 2014, mojjeep

Polecane wpisy