Blog > Komentarze do wpisu

Zamknij się

Dzisiaj przyszły drzwi do Smerfetki. Udało mi się kupić drzwi lewe i prawe w kolorze. Z pełną elektryką, szybami. 100/szt to chyba nie jest wygórowana cena. To co trzeba przełożyć to boczki - 10 min pracy i lusterka elektr. Trochę więcej zabawy z tym.

Tak jak je sobie oglądam to chyba będzie jeszcze kwestia tego, że drzwi są z wersji angielskiej -tzn. sterowanie jest po przeciwnej stronie więc trochę zabawy w elektryka mnie czeka. No i wkłady zamków też wymienię, żeby nie mieć 3 par kluczyków.

Drzwi wyglądają o niebo lepiej niż moje obecne. Przede wszystkim nie są obleśnie pordzewiałe.I na razie obejdzie się bez lakiernika.

 

Pojęcia nie mam jak powinny być zamocowane do auta. Wygląda, że 6 torksów je trzyma ale to trzeba obadać. Bo sprzedający poszedł po najmniejszej linii oporu - uciął je i już.

Zadanie domowe to trysnąć jakimś penetratorem zarówno te nowe drzwi jak i te które są na aucie.

poniedziałek, 10 grudnia 2012, mojjeep
Tagi: jeep drzwi

Polecane wpisy